środa, 30 lipca 2008

Unia Trojga Narodów

Po różnych postach raczej mniej niż bardziej poważnych przyszedł w końcu czas na fakty związane z życiem naszej firmy.

Tak jak pisaliśmy półtora tygodnia temu, nasi przedstawiciele udali się na podbój Wschodu. Obecnie są już z nami, gotowi do dzielenia się wrażeniami z podróży i jej efektów. Oddajmy więc głos Stanisławowi, naszemu menedżerowi ds. sprzedaży na rynki wschodnie.

„Z Krakowa wyjechaliśmy w niedzielę 20 lipca. Granicę – a właściwie klika zamkniętych na klucz budek celników oraz trzy ruchome oddziały straży granicznej – przekroczyliśmy w poniedziałek rano. Dzięki temu, że kraje Bałtyckie weszły razem z Polską w grudniu 2007 roku do strefy Schengen, przekroczenie granicy trwa nie dłużej niż trzy minuty (nie było nawet potrzeby się zatrzymywać).

Ponieważ była to nasza pierwsza podróż w te regiony czekało na nas mnóstwo niespodzianek.

Po pierwsze, od razu poczuliśmy różnicę, jeśli idzie o jakość dróg – trzeba szczerze przyznać, że ogólnie rzecz biorąc litewskie drogi są o wiele lepsze od polskich. Po drugie, ceny, między innymi paliw, są zdecydowanie niższe niż u nas. I wreszcie po trzecie, prawie każdy pracownik stacji benzynowej czy sprzedawca w sklepie zna przynajmniej jeden z trzech języków obcych (angielski, polski lub rosyjski).

Niektóre dzielnice miast litewskich do dziś straszą poradzieckimi ruderami, które jednak gubią się w gęstwinie uroczych domków pokrytych dachówką.

Łotwa zaskoczyła nas jeszcze bardziej. Podejrzewam, że wschodnie regiony są mniej zamożne, jednak mijając po drodze takie miejscowości jak Bauska, Iecava, Ķekava czuliśmy się jak w Europie Zachodniej.

I tak pierwszym punktem naszej podróży była Ryga, gdzie zostaliśmy serdecznie przyjęci. Spotkania tête à tête z licznymi kierownikami biur tłumaczeń (często w nieformalnej atmosferze J), pomogły nam poznać się nawzajem nieco bliżej. Okazało się, że dyrektorzy łotewskich biur, z którymi prowadziliśmy negocjacje, mają ze sobą wiele wspólnego: niezależnie od wieku są to niesłychanie energiczni ludzie, posiadający jasno określoną wizję.

Firmy, które już wcześniej automatyzowały się przy pomocy XTRF rozwinęły się dzięki niemu nie do poznania. Natomiast młodzi gracze na rynku chcą im dotrzymać kroku – podpisaliśmy tyle umów, że jeden z miejscowych biznesmanów nazwał Rygę prawdziwą stolicą XTRF.”

A poniżej znajdą Państwo nieco informacji na temat dwóch spośród firm, z którymi nasi delegaci nawiązali współpracę.

22 lipca została podpisana umowę o resellingu z firmą "Mestako".

Przedstawiciele "Mestako" już wcześniej świetnie potrafili zareklamować swoją firmę jako partnera SDL International (TRADOS) w krajach Bałtyckich. Umowa ta oznacza, że biura tłumaczeń z Litwy, Łotwy i Estonii będą miały okazję nie tylko skorzystać z usług związanych z automatyzacją, ale też z pomocy specjalistów na miejscu. Więcej informacji znajdą Państwo tu i tu.

Mamy też dobre wiadomości dla klientów z Litwy. Już wkrótce XTRF przemówi w języku litewskim. Dzięki temu tamtejsze firmy z branży tłumaczeniowej zyskają możliwość zautomatyzowania się przy pomocy jedynego dostępnego spod przeglądarki internetowej systemu do zarządzania biurami tłumaczeń całkowicie zaadaptowanego na potrzeby litewskiego rynku. Prawdę mówiąc, póki co ciężko jest nam sobie wyobrazić XTRF w języku Antanasa Baranauskasa, tym niemniej, gdy do pracy bierze się pan Darius Ščiuk ze swym wileńskim zespołem UAB "Lingvinai", możemy spać spokojnie, nie martwiąc się o rezultaty.

Na zdjęciach poniżej mogą Państwo zobaczyć zespoły niektórych spośród firm, z którymi nasi przedstawiciele spotkali się podczas swojego tourne. Zadowolone twarze mówią same za siebie J


Firma Strombus (Ryga) na czele, której stoi z młody duchem Leonīds Platups. Serce nam rośnie, gdy pomyślimy, że dzięki przedstawionej ofercie udało się nam pomóc tej firmie w aktywnej ekspansji na nowy rynek.

Energiczny kierownik „Mestako” Kaspars Kļaviņš


Poniżej załączamy też kilka zdjęć Rygi i Wilna (własne archiwum) dla tych, którzy tam jeszcze nie byli.


Ryga, jeżeli byliście już tutaj to na pewno wrócicie!!!:


Na każdym rogu przepiękne kościoły i cerkwie

Tablica informująca, o tym że stare miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Trzej Bracia, kompleks kamienic przy ulicy Maza Pils. (Najstarsza z kamienic została zbudowana pod koniec XV wieku).



Zobaczyć Litwę i umrzeć (zobaczcie sami:-)


Wilno nocą

Litewska wieś


Stanisław XTRF (opracował Wojtek, XTRF)

wtorek, 29 lipca 2008

Z przymrużeniem ucha

Witamy w drugiej odsłonie naszego cyklu „perełek” tłumaczeniowych. Tym razem mamy tylko jeden tekst, ale za to naszpikowany taką ilością neologizmów, pomyłek i eksperymentów składniowych, że może posłużyć za całą dziesiątkę. Nazwy własne zostawiliśmy w tekście bez zmian, zamiast zastępować je np. literami, a to celem lepszego i przyjemniejszego jego odbioru. Za to pozwoliliśmy sobie wytłuścić co ciekawsze fragmenty. Miejsca, gdzie poniższe tłumaczenie udało nam się znaleźć oczywiście nie zdradzamy.


A oto i nasze arcydzieło tłumaczeniowe, we „własnej osobie”:


„Rzeka Dunajec tworzy granicę Polsko - Słowacką w odcinku 18 km. Nie znajduje się żadna przemysłowa aglomeracja. Dunajec jest jedną z najczyściejszych rzek w środkowej Europie. Na Słowacko - Polskim odcinku ma charakter szybko płynącej rzeki górskiej, na której ukształtowały się wapieniowce w romantyczny wąwóz zwany Przełomem Dunajca.


Rzeka Dunajec oferuje piękne przeżycie i porywające widoki na okolice w naturalnej scenerii. Nie jest bardzo obciążona. Najskrajniejszy przepływ ma Dunajec, gdzie ma rzeka mniejszy spad. Przełom Dunajca jest chroniony i jest to krajobraz estetyczny.


Dunajec, Pieniński Park Narodowy i okolice są na tyle piękne, że i Ty zasłużyłeś skontrolowac ich po wodzie, pieszo i na rowerze”.


Eeeh: "nie komentarz":-).


Wojtek, XTRF

poniedziałek, 28 lipca 2008

Koń by się uśmiał

To drugi obok, „Z przymrużeniem ucha”, dział jaki otwieramy. Będziemy tu umieszczać, różne rzeczy, jakie udało nam się znaleźć, które nie są tłumaczeniami, ale są śmieszne same w sobie. Tu również nie będziemy nikogo wytykać palcami, tylko będziemy podawać sam tekst.

A na pierwszy ogień wyjątek z CV, pisownia oryginalna:

„Chcę wykorzystać i rozwijać znajomość języków obcych przy jednoczesnym doskonalieniu języka ojczystystego.”


O ironio, przydałoby się udoskonalić;-).


Wojtek, XTRF

czwartek, 24 lipca 2008

Z przymrużeniem ucha

Pod tym tytułem będziemy publikować „perełki” tłumaczeniowe, jakie udało nam się znaleźć. Dział ten tworzymy po prostu by się zdrowo pośmiać, a nie by się z kogoś naigrywać, dlatego z założenia nie będziemy podawać autorów tych rewolucyjnych tłumaczeń, a jedynie miejsce gdzie się coś takiego znalazło.

Przy okazji zachęcamy wszystkich do umieszczania w komentarzach „ciekawostek”, na które wam udało się natrafić. Możecie też podsyłać je do nas na maila jeśli chcecie, żeby znalazły się w głównym tekście bloga, a nie w komentarzach.

Można podawać oczywiście brzmienie oryginału, ale nie jest to potrzebne, bo najczęściej chodzi nie tyle o brak wierności tekstowi, ile o dziwaczne, śmieszne, lub po prostu głupie brzmienie tych tłumaczeń w naszym języku.


A na premierowej liście przebojów znalazły się cudeńka znalezione na stronie internetowej pewnej firmy i w jednym z magazynów muzycznych.


Oto i sami „laureaci”:

Miejsce trzecie: "Limited Brand" - czyli... „odłam firmy”. (Jakoś nigdy nie słyszeliśmy, żeby firma miała odłamy - ruch religijny lub partia polityczna i owszem, ale firma)?


Miejsce drugie: "Pain in the ass" czyli... „ból w tyłku”. Zalecamy Posterisan i zmianę tłumaczenia, gdyż o ile dobrze nam wiadomo, nie ma takiego wyrażenia w naszym języku.


A zaszczytne miejsce pierwsze przypada w udziale: tłumaczeniu zakładki internetowej: "Home" na... „strona domowa”, a my naiwnie myśleliśmy, że ma być „strona główna”:)

To by było tyle na dzisiaj. Żegnamy się z wami staropolskim Miejcie miły dzień


Wojtek, XTRF

poniedziałek, 21 lipca 2008

Manager-ia

Według przysłowia: „Polak mądry po szkodzie”, natomiast stara mądrość managerska głosi, że „Nie można zarządzać czymś, czego się nie mierzy”.

Aby więc nie ziściły się słowa Jana Kochanowskiego:

„Nową przypowieść Polak sobie kupi,

Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”

trzeba zastanowić się, które aspekty pracy biura tłumaczeń powinny podlegać pomiarom.

Rys. 1: Analiza zysku w podziale na poszczególnych klientów.

Pierwszą odpowiedzią, która się narzuca jest oczywiście jakość tłumaczeń.

Ale jest też inna, może mniej oczywista dla tłumaczy, ale nieodzowna dla osób odpowiedzialnych za zarządzanie biurem. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze… i faktycznie tym, co powinno być brane pod uwagę przy zarządzaniu biurem są analizy i prognozy finansowe.

Analizy, te oczywiście powinny być jak najdokładniejsze, a jako że manager nie jest tylko i wyłącznie miłośnikiem mądrości, ale też osobą, do której obowiązków należy podejmowanie decyzji i to często szybkich decyzji, powinny być one oparte na jak najświeższych danych i być dostępne w każdym momencie, z dowolnego miejsca na świecie.

Rys. 2:Prognozowany przepływ gotówki na określony okres czasu.


Dodatkowo, mądre zarządzanie winno brać pod uwagę nie tylko pewien ograniczony zakres sytuacji, ale winno się odbywać –jeśli nawet nie sub species aeterne, to przynajmniej zawsze – biorąc pod uwagę całokształt procesów zachodzących w firmie.


Dlatego też przy użyciu systemu XTRF mogą Państwo mierzyć nie tylko: jakość pracy tłumaczy i ilość reklamacji, ale też rentowność całego projektu, jak i każdej spośród wchodzących do niego kombinacji językowych i to bez względu na to czy waluty wpłat i wypłat są takie same czy też różnią się miedzy sobą.

Oprócz tego zyskują Państwo błyskawiczny dostęp do analiz na temat: obrotu, zysku, rentowności, ilości zadań, ilości reklamacji klienta, ilości niezgodności wewnętrznych, ilości niezgodności, i ilości projektów oddanych na czas w podziale między innymi na: klientów, państwa, projekt managerów, projekty, podwykonawców, specjalizacje i kombinacje językowe, a także język źródłowy czy docelowy.

Rys. 3: Analiza rentowności poszczególnych kombinacji językowych.

Przykładowo mogą Państwo sprawdzić, w kontaktach z klientami, z których krajów odnoszą Państwo największe zyski, który Projekt Manager wypracowywuje największe obroty, jakie trendy wykazują Państwa klienci: czy zlecają Państwu tłumaczenia coraz częściej, coraz rzadziej, czy też ich ilość utrzymuje się na podobnym poziomie, itd.

A i to nie wszystko. Ponieważ mądre zarządzanie ma wpływ na przyszłość firmy, managerowie dostają tu dostęp do prognozowanych analiz przepływu gotówki.

Wszystko to jest oczywiście dostępne w kilka sekund, z dowolnego miejsca na świecie, spod przeglądarki internetowej.

W końcu parafrazując słowa Mikołaja Reja „Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, zarządzać umieją”.

Wojtek, XTRF

piątek, 18 lipca 2008

Sto lat

Nasza konsultantka Aleksandra, obchodziła dzisiaj urodziny. Oczywiście nie obyło się bez chóralnego sto lat i serdecznych życzeń.

Ale jako, że dzień jeszcze trwa, a radości i śpiewom nigdy nie powinno być końca, cały nasz zespół ponawia życzenia. Sandra wszystkiego najlepszego, nie tylko dziś, ale i każdego dnia.

Wojtek, XTRF

Podróż na Wschód

Nasi konsultanci Tomek i Staszek, podążają na Wschód. Co prawda nie do końca śladami Hermana Hesse i jego bohaterów, ale za to z poważną misją, podpisania kilka ważnych umów.



W dniach 21-23 Lipca będą przebywać w Rydze, a następnie opuszczą Łotwę by udać się w okolice Ostrej Bramy, gdzie zabawią w dniach 24-25 Lipca.



Więcej informacji znajdziecie na blogu po ich powrocie.


Wojtek, XTRF

Hiszpański walc

Mamy zaszczyt ogłosić, że firmy Sicaman Nuevas Tecnologias S.L. i XTRF Management System nawiązały współpracę na polu dystrybucji i resellingu. Sicaman Nuevas Tecnologias będzie dystrybutorem oprogramowania XTRF na terenie Hiszpanii i Portugalii.

Jak powiedział Daniel Villafranca, prezes Sicaman Nuevas Tecnologias: „Podpisanie tej umowy stanowi ważny etap naszej strategii biznesowej. Wierzymy, że Portugalskie i Hiszpańskie biura tłumaczeń korzystając z doświadczenia XTRF będą w stanie zoptymalizować przebieg swoich procesów”.


Z kolei Andrzej Nedoma, Managing Partner w XTRF stwierdził: „Jesteśmy niezwykle dumni z faktu możliwości współpracy z Sicaman Nuevas Tecnologias. Od dłuższego czasu przyglądaliśmy się uważnie ich działaniom i jesteśmy pewni, że ich ciężka praca, poświęcenie i profesjonalne podejście pozwolą Hiszpańskim i Portugalskim biurom tłumaczeń docenić korzyści jakie mogą odnieść przy użyciu systemu XTRF”.


Wojtek, XTRF